Nowy prezes LOT-u musi się znać na zbiorowych stosunkach... pracy

5 października 2010

Wiedza o narodowym przewoźniku czy branży, w której działa linia, będzie oczywiście potrzebna nowemu prezesowi, ale nie tak bardzo jak wiedza z zakresu zarządzania i kierowania zespołami pracowników.

Takie wnioski płyną z wczorajszego ogłoszenia rady nadzorczej o rozpoczęciu postępowania kwalifikacyjnego na stanowisko prezesa zarządu PLL LOT. Aż siedem z jedenastu punktów oceny rozmów kwalifikacyjnych, do których dojdzie 22 października, będzie poświęconych właśnie zagadnieniom pracowniczym. Dlatego nowy prezes musi być przygotowany nie tylko na szczegółowe pytania o zasady i przepisy prawa pracy, ale też o znajomość roli zarządu w relacjach z przedstawicielami pracowników czy też znajomość zbiorowych stosunków pracy. Dobry kandydat powinien też mieć wiedzę na temat szkoleń i rozwoju pracowników oraz doświadczenie w realizowaniu wspólnych celów w ramach dużych organizacji. I choć taką organizacją kontrolowany przez Ministerstwo Skarbu Państwa LOT już dawno nie jest, to już na wstępie nowego konkursu wiadomo, że do spółki potrzebny jest nie tylko menedżer z wizją, ale też człowiek, który będzie umiał zjednać sobie załogę.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.