Co przemycamy: główka krokodyla na pamiątkę z wakacji

Fotki, nawet z najbardziej odległych zakątków świata, już nie wystarczą, by zaimponować znajomym.

Celnicy sprawdzający bagaże podróżnych odkrywają coraz bardziej wymyślne wakacyjne pamiątki. Ci bardziej doświadczeni twierdzą, że nie zaskoczy ich już nawet żywy tygrysek ukryty wśród pluszowych misiów. Wśród najbardziej popularnych przemycanych pamiątek są misy ze skorupy żółwi, skóry niedźwiedzi i tygrysów oraz spreparowane główki krokodyli. Co więcej – okazuje się, że nawet w tej branży obowiązują trendy modowe. Obecnie furorę robią stroje z ptasich piór. Niezmienne są tylko przepisy prawa – nadal za przywiezienie egzotycznej pamiątki można trafić do więzienia nawet na 5 lat.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.