Kłopotów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa ciąg dalszy. Dymisja szefa tej placówki nie została wycofana, ale premier jej nie przyjął. Bezskutecznie poszukuje następcy Marcina Samsonowicza-Górskiego.
Beata Skorek z Centrum Informacyjnego Rządu potwierdza, że szef RCB złożył rezygnację 21 czerwca i jej nie wycofał. Według naszych nieoficjalnych informacji premier nie zamierza jej jednak przyjmować, póki nie znajdzie następcy. A tego bezskutecznie szukają urzędnicy kancelarii premiera.
– Z niewolnika nie ma pracownika, ale w kraju jest niewielu prawdziwych specjalistów zajmujących się sytuacjami kryzysowymi, w dodatku tak różnymi jak powodzie czy zamachy terrorystyczne – tłumaczy jeden z naszych rozmówców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.