Władze Iranu "czasowo" zamknęły w niedzielę proreformatorski dziennik "Etemad-e Melli" - podały koła opozycyjne w Teheranie. Gazeta nie ukazała się w poniedziałek. Decyzję w sprawie zawieszenia publikacji dziennika podjęła teherańska prokuratura. Nie wyjaśniono przyczyn tej decyzji.

Wydawcą "Etemad-e Melli" jest zwolennik reform Mehdi Karubi - jeden z kandydatów na urząd prezydenta Iranu w czerwcowych wyborach, które wygrał urzędujący szef państwa, radykał Mahmud Ahmadineżad.

Grupa około 60 zwolenników opozycji wznosiła w poniedziałek przed siedzibą gazety okrzyki "śmierć dyktatorowi" - podaje agencja Reutera, powołując się na świadków. Policja uniemożliwiła dalsze gromadzenie się ludzi przed budynkiem "Etemad-e Melli".

Od 1 sierpnia w Iranie trwają procesy ponad 100 uczestników powyborczych demonstracji. Opozycyjni kandydaci w wyborach prezydenckich z 12 czerwca, Mir-Hosejn Musawi i Mehdi Karubi twierdzą, że w czasie starć z siłami bezpieczeństwa po wyborach zginęło ok. 70 ludzi. Oficjalny bilans mówi o 26 ofiarach śmiertelnych.