Premier Donald Tusk jest gotowy do debaty ze związkowcami na temat sytuacji w stoczniach. "Trzeba dogadać szczegóły techniczne i myślę, że debata ze związkowcami odbędzie się w przyszłym tygodniu" - powiedział w Poznaniu premier.

Według premiera do debaty dojdzie w Gdańsku i będzie ono relacjonowane przez media.

Premier Donald Tusk zapowiedział w Poznaniu, że rząd szuka inwestorów i "przygotowuje stoczniom szansę na produkcję statków". "Nie opuszczamy rąk" - dodał.

"Przygotowujemy stoczniom szansę na produkcję statków znajdujemy inwestorów, zjeździłem pół świata i w końcu ze skutkiem pozytywnym, aby znaleźć instytucje, ludzi, kraje, pieniądze, które są zainteresowane, aby inwestować w polski przemysł" - mówił Tusk na regionalnej konwencji PO przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Jak dodał, jeśli rząd rozmawia o stoczniach, "to nie na demonstracji, tylko w czasie ciężkiej pracy, aby realnie ratować miejsca pracy stoczniowców".

Szef rządu zwrócił uwagę, że kiedy obejmował swoją funkcję zastał dramatyczną sytuację w stoczniach. "Z godziny na godzinę musieliśmy podjąć decyzję o pożyczeniu i daniu pieniędzy polskim stoczniom, żeby stoczniowcy mogli przed Wigilią dostać wypłatę" - przypomniał Tusk.

"Później dzień po dniu i miesiąc po miesiącu odkrywaliśmy zaległości, które są poważnym powodem do wstydu tych, którzy przez długie lata pogrążali polskie stocznie w sytuacji beznadziejnej" - dodał premier.