Mimo wątpliwości prawnych, ruszył proces produkcji kart do głosowania w wyborach prezydenckich. Z naszych ustaleń wynika, że będą wyglądać inaczej niż te, których wzór ustaliła w lutym PKW
Prawny chaos wokół terminu wyborów i sposobu ich przeprowadzenia nie wstrzymał przygotowań. Choć brakuje ustawy o wyborach korespondencyjnych (pracuje nad nią Senat), maszyny drukarskie rozpoczęły prace. O tym, że tak będzie, pisaliśmy w DGP kilka dni temu. – Druk kart został podjęty – powiedział wczoraj na antenie TVN24 Jacek Sasin, wicepremier i minister aktywów państwowych.

Konsultowane albo i nie