Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk nie zjawił się na przesłuchaniu komisji śledczej ds. VAT. Powodem nieobecności jest podróż szefa Rady Europejskiej do Azji. Pełnomocnik Tuska Roman Giertych przesłał komisji usprawiedliwienie pocztą i zjawił się na posiedzeniu. Dokument dotarł tuż przed posiedzeniem komisji.

Między Giertychem a przewodniczący Marcinem Horałą i innymi członkami komisji z ramienia PiS doszło do wymiany złośliwości. Zarzucali on Giertychowi, że - licząc się z opieszałością poczty - mógł wcześniej uprzedzić komisję o nieobecność swego mocodawcy. Zastępca przewodniczącego Kazimierz Smoliński sugerował, że Giertych, zamiast wysyłać list, mógł "przespacerować się" do Sejmu. Przewodniczący Horała zauważył, że byłoby to z korzyścią dla zdrowia Giertycha,

– Jak mam potrzebę porad zdrowotnych to udaję się do kogoś innego. Nie wiem, czy spacerowanie do Sejmu komukolwiek wyszło na zdrowie – odparował Giertych.

Prezydium komisji wyznaczyło 17 czerwca jako nowy termin przesłuchania szefa Rady Europejskiej.

Reklama