Kaczyński jak Dmowski? Czy nominacja Andruszkiewicza to powtórzenie drogi endecji?

Adam Andruszkiewicz
Adam AndruszkiewiczAgencja Gazeta / Fot. Slawomir Kaminski Agencja Gazeta
12 stycznia 2019

PiS przyjmuje do siebie endeków. Ale na ile endecy przejmą pis?

Pytam Marcina Ludwika Reya, niestrudzonego tropiciela rosyjskiej V kolumny w Polsce, czy można w kontekście jego zainteresowań rozmawiać o pośle Adamie Andruszkiewiczu, nowym wicemininistrze cyfryzacji. – To za mocno powiedziane, choć niewątpliwie widać w jego wystąpieniach i działaniach charakterystyczny neoendecki pseudopragmatyzm – odpowiada mi.

Narodowcy, czyli Rosja?

Andruszkiewicz był zawziętym propagatorem polepszenia relacji z Białorusią (i czasem Rosją). Jako poseł Kukiz’15 próbował nawet lobbować w interesie polskich firm, które tracą na sankcjach wymierzonych w państwo Władimira Putina. Niewątpliwie można go traktować jako reprezentanta, przyjmującego różne formy organizacyjne, środowiska narodowców. Choć z reguły unika ono oceny samej polityki Kremla, to wrogo nastawione do UE oraz zdystansowane wobec NATO i USA, bliższe jest rosyjskim ocenom w rozmaitych międzynarodowych konfliktach, choćby na Bliskim Wschodzie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.