W poniedziałek wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha poinformował PAP, że prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, umożliwiającą sędziom SN i NSA, którzy przeszli w stan spoczynku po osiągnięciu 65. roku życia, powrót do pełnienia urzędu.

Karczewski pytany we wtorek w radiowej Jedynce, czy podpisanie noweli zmieni nasze relacje z Komisją Europejską, odpowiedział: "Myślę, że to już zmieniło (te relacje - PAP), że już jest zupełnie inna sytuacja".

Marszałek Senatu wyraził przekonanie, że dojdziemy do kompromisu z KE w "tej rozmowie, dyskusji, w dialogu".

Karczewski powiedział, że polityka "to umiejętność prowadzenia dialogu i osiągania kompromisów". "Musieliśmy osiągnąć kompromis (i) chcieliśmy osiągnąć kompromis" - oświadczył.

Zdaniem marszałka Senatu, zmiany w wymiarze sprawiedliwości są konieczne. "W przyszłym roku będziemy mieli 30-stą rocznicę transformacji i jedyny obszar, który nie został zmieniony, którego nie zreformowano tak dogłębnie, to właśnie wymiar sprawiedliwości" - mówił Karczewski.

Posłowie uchwalili nowelizację ustawy o SN 21 listopada, dwa dni później ustawę przyjął Senat. Nowela trafiła do prezydenta, który zgodnie z przepisami miał 21 dni na jej podpisanie. Termin ten upływał 17 grudnia w poniedziałek.

Nowelizacja dotyczy przepisów ustawy o SN z grudnia 2017 r., która weszła w życie 3 kwietnia 2018 r. Zgodnie z nowelą, sędzia SN albo sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przeszedł w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia na podstawie obecnych przepisów, z dniem wejścia w życie tej nowelizacji powraca do pełnienia urzędu na stanowisku zajmowanym 3 kwietnia 2018 r. "Służbę na stanowisku sędziego SN albo sędziego NSA uważa się za nieprzerwaną" - głosi nowelizacja.

Sędziowie ci, mogą jednak pozostać w stanie spoczynku jeśli w terminie 7 dni od dnia wejścia w życie nowelizacji złożą oświadczenie, że mają taką wolę; oświadczenie ma być składane prezydentowi za pośrednictwem Krajowej Rady Sądownictwa.

Nowela zakłada też, że jeśli na jej podstawie do pełnienia urzędu w Sądzie Najwyższym powrócił sędzia, który zajmował stanowisko I prezesa SN lub prezesa SN, kadencję uważa się za nieprzerwaną. Regulacje dotyczą I prezes SN Małgorzaty Gersdorf oraz dwóch prezesów Izb SN - Stanisława Zabłockiego i Józefa Iwulskiego.(PAP)

autor: Edyta Roś

Komisja Europejska / ShutterStock