"Na początku postępowania 30-letni mężczyzna usłyszał zarzut gwałtu, ale te okoliczności nie zostały potwierdzone podczas prowadzonego śledztwa" – poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp. Maciej Meler.

W trakcie śledztwa ustalono, że doszło natomiast do występku molestowania, co zagrożone jest karą więzienia od 3 miesięcy do 3 lat.

Na początku stycznia 2018 roku Prokuratura Rejonowa w Kępnie wszczęła śledztwo przeciwko 30-letniemu mężczyźnie, którego 16-letnia dziewczyna oskarżyła o dwa gwałty.

Reklama

"Pierwszy miał mieć miejsce w styczniu 2017 roku, a drugi w nocy z 31 grudnia 2017 na 1 stycznia 2018 roku" – powiedział prokurator. Podejrzanemu groziło 12 lat więzienia. W areszcie przebywał dwa miesiące. Mężczyzna od początku nie przyznawał się do winy.

Po dwóch miesiącach prokuratura zmieniła zarzuty. W wyniku prowadzonych czynności prokurator dopatrzył się nieścisłości w zeznaniach poszkodowanej. Okazało się, że wcześniejsze zeznania były wymyślone, a zdarzenia nie miały miejsca.

"Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze grzywny za to, że nadużył jej zaufania i dopuścił się wobec niej innej czynności seksualnej" – poinformował prokurator Meler.

Ostatecznie do Sądu Rejonowego w Kępnie trafił wniosek prokuratury o orzeczenie wobec 30–latka kary grzywny w wysokości 1280 zł, zakazu kontaktowania się telefonicznego i osobistego oraz widzenia się na odległość 20 metrów do pokrzywdzonej przez rok.

16-latka – jak poinformował Maciej Meler - odpowie natomiast za składanie fałszywych zeznań. "Prokuratura wyłączyła materiały i przekazała do Wydziału Rodzinnego Sądu Rodzinnego w Kępnie. W takiej sytuacji to sąd pełni obowiązki prokuratora, ponieważ dziewczyna nie ma ukończonych 17 lat" – wyjaśnił prokurator.(PAP)

autor: Ewa Bąkowska

edytor: Marcin Kucharzewski