Pakistan: ataki w Bombaju częściowo planowano na naszym terytorium

Dym unosi się nad hotelem "Taj Mahal"  w Bombaju po ataku terrorystów. Fot. Bloomberg
Dym unosi się nad hotelem "Taj Mahal" w Bombaju po ataku terrorystów. Fot. BloombergBloomberg
12 lutego 2009

Pakistańskie władze po raz pierwszy przyznały w czwartek, że listopadowe zamachy terrorystyczne w Bombaju były przynajmniej częściowo planowane w Pakistanie i że zatrzymano kilku podejrzanych.

Poinformował o tym Rehman Malik, doradca ds. bezpieczeństwa pakistańskiego premiera Yousafa Razy Gilaniego.

"Część spisku miała miejsce w Pakistanie i zgodnie z dostępnymi informacjami, większość (podejrzanych) jest w naszych rękach" - oświadczył Malik na konferencji prasowej.

Agencja Reutera poinformowała, że Islamabad oficjalnie zarejestrował policyjną skargę, określaną jako "pierwszy raport informacyjny", który może doprowadzić do osądzenia winnych.

Pakistan otworzył własne śledztwo w sprawie listopadowych zamachów w Bombaju

Pakistan otworzył własne śledztwo w sprawie listopadowych zamachów w Bombaju i w jego ramach przeprowadziły szereg aresztowań w środowiskach islamistów. Jednak o raz pierwszy uznał na tak wysokim szczeblu, że terytorium kraju było wykorzystywane do zorganizowania ataków - podkreśla AFP.

Ataki w Bombaju kosztowały życie ok. 165 ludzi. Zginęło w nich też dziewięciu z 10 zamachowców.

Indie oświadczyły ostatnio, że z organizatorami zamachów powiązani byli członkowie pakistańskiej agencji wywiadowczej ISI. Władze w Delhi twierdzą, że wszyscy zamachowcy, z których tylko jednego schwytano żywego, byli Pakistańczykami, a ich mocodawcy w Pakistanie kontaktowali się z nimi przez telefony komórkowe w czasie trzydniowego oblężenia.

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.