Siedmioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego alarmuje, że w 2027 roku TK może zostać pozbawiony możliwości działania. Ich zdaniem brak zwołania przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego Zgromadzenia Ogólnego, które powinno uchwalić przyszłoroczny budżet Trybunału, zwiększa ryzyko takiego scenariusza.
Pod przesłanym PAP w poniedziałek stanowiskiem podpisało się siedmioro z ośmiorga sędziów TK wybranych w tej kadencji przez Sejm: Magdalena Bentkowska, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Sławomir Patyra, Dariusz Szostek i Maciej Taborowski.
Przypomnieli w nim, że 1 września skierowali do prezesa TK pismo, w którym wystąpili o pilne zwołanie przez niego Zgromadzenia Ogólnego sędziów Trybunału w celu podjęcia uchwały ws. przyszłorocznego budżetu tej instytucji i przeprowadzanie tych obrad z udziałem wszystkich wybranych przez Sejm sędziów. - W piśmie tym podkreśliliśmy, że pozbawienie Trybunału środków finansowych grozi całkowitą niemożnością realizowania jego zadań, a w konsekwencji pozbawieniem obywateli ochrony konstytucyjnych wolności i praw - wskazali sędziowie. Podkreślili, że „zaniechanie” przez Święczkowskiego zwołania Zgromadzenia Ogólnego „w składzie wszystkich sędziów” wybranych przez Sejm „z każdym dniem czyni to zagrożenie bardziej realnym”.
Sędziowie TK alarmują w sprawie budżetu na 2027 rok
W swoim stanowisku sędziowie wyrazili „ogromne zaniepokojenie”, tym że postępowanie prezesa TK może doprowadzić do sytuacji, w której „Trybunał Konstytucyjny zostanie w roku 2027 pozbawiony możliwości działania”. Przypomnieli zarazem, że minister finansów może włączyć do projektu budżetu państwa „tylko taki projekt”, który został uchwalony przez Zgromadzenie Ogólne sędziów TK.
Sędziowie zaznaczyli, że „żadne zastępcze działania, w szczególności w postaci skierowania projektu budżetu Trybunału do Rady Dialogu Społecznego, nie mogą zastąpić przestrzegania procedury wymaganej ustawą ani konwalidować naruszenia prawa, do którego doszło w związku z przekazaniem Ministrowi Finansów przez kierującego Trybunałem sędziego Bogdana Święczkowskiego projektu dochodów i wydatków Trybunału z pominięciem uchwały Zgromadzenia Ogólnego sędziów Trybunału Konstytucyjnego”.
Autorzy pisma podkreślili, że „w trosce o zapewnienie możliwości prawidłowego funkcjonowania TK”, a także mając na uwadze „oczywistą potrzebę zagwarantowania praw pracowniczych wszystkich osób zatrudnionych w TK, jak również świadczeń dla sędziów w stanie spoczynku” domagają się zwołania Zgromadzenia Ogólnego „z udziałem wszystkich sędziów Trybunału wybranych przez Sejm”. Dotychczas do czynnego udziału w posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego dopuszczani byli bowiem jedynie sędziowie, od których ślubowanie odebrał prezydent Karol Nawrocki.
Prezes TK skomentował kwestię kierowanych przez sędziów pism w poniedziałek wieczorem na antenie Telewizji Republika. Ocenił, że są one „tylko zasłoną dymną”. - Chcę powiedzieć, że w zeszłym tygodniu odbyłem serię spotkań z (...) trojgiem nowych sędziów - powiedział Święczkowski, odnosząc się do sędziów Bentkowskiej, Szostka i Patyry, którzy objęli obowiązki służbowe w TK. Dodał, że w toku ubiegłotygodniowych rozmów sędziowie ci oświadczyli, iż nie wezmą udziału w Zgromadzeniu, jeżeli do udziału w nim nie zostanie dopuszczona „ta czwórka, która nie złożyła ślubowania wobec prezydenta”.
Święczkowski ocenił, że jeżeli TK będzie pozbawiony budżetu, „to będzie tylko i wyłącznie odpowiedzialność sędzi Bentkowskiej, sędziego Szostka i sędziego Patyry”. Dodał, że zrobił wszystko, aby Zgromadzenie Ogólne sędziów w celu uchwalenia budżetu się odbyło. - Dwukrotnie przeprowadziłem Zgromadzenia, które skończyły się niczym, bo albo ktoś wtargnął do Trybunału, albo sędziowie wyszli - wskazywał Święczkowski. - Więc nie ma szans na Zgromadzenie, szanowni państwo - dodał.
W ostatnich tygodniach Zgromadzenia Ogólne były wyznaczone 24 czerwca i 14 lipca. Na początku września prezes TK wskazywał, że jedno z posiedzeń zostało „zakłócone przez dwie osoby, które nie zostały zaproszone, a wtargnęły na teren Zgromadzenia Ogólnego”. Drugie zaś - jak mówił - nie odbyło się wobec zachowania sędziego Dariusza Szostka i sędzi Magdaleny Bentkowskiej, którzy opuścili Zgromadzenie Ogólne, zrywając tym samym kworum.
Pod koniec sierpnia minister finansów i gospodarki Andrzej Domański informował, że w projekcie ustawy budżetowej na 2027 r. nie zostały ujęte dochody i wydatki TK. Stało się tak, gdyż - jak tłumaczył resort - do ministra finansów przekazana została informacja, która nie została ustalona przez Zgromadzenie Ogólne sędziów TK, czego wymagają przepisy.
Budżet Trybunału Konstytucyjnego. W tle spór o Zgromadzenie Ogólne
Według ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK, projekt dochodów i wydatków przygotowuje dyrektor Kancelarii Trybunału i przedstawia go prezesowi TK. Uchwalenie projektu dochodów i wydatków Trybunału to kompetencja Zgromadzenia Ogólnego sędziów TK; projekt dochodów i wydatków Trybunału minister finansów publicznych włącza do projektu budżetu państwa.
TK informował, że przekazał resortowi finansów plan dochodów i wydatków na przyszły rok przygotowany przez dyrektora Kancelarii TK 30 lipca br. 2 września Bogdan Święczkowski ponownie przekazał ten plan (wraz z autopoprawką) ministrowi Domańskiemu. Podkreślił, że robi to, mając na uwadze konieczność wykonania obowiązków określonych w ustawie o finansach publicznych. W skierowanym do ministra piśmie zaznaczył, że na razie projekt ten dwukrotnie był przedmiotem obrad zgromadzenia sędziów TK, ale z braku kworum nie został przez nie przyjęty i dlatego informację o nim przekazuje prezes TK.
Ponadto w ubiegłym tygodniu Święczkowski przekazał przyszłoroczny projekt budżetu Radzie Dialogu Społecznego. Zwrócił się jednocześnie do RDS o zajęcie przez nią stanowiska, aby minister finansów i rząd ujęli dochody i wydatki TK w projekcie przyszłorocznego budżetu państwa.
Projekt przyszłorocznego budżetu państwa trafił do Rady Dialogu Społecznego w końcu sierpnia br. Zgodnie z przepisami strona rządowa nie później niż 30 dni przed przedstawieniem projektu ustawy budżetowej Sejmowi, kieruje projekt ustawy budżetowej na rok następny wraz z uzasadnieniem do RDS w celu zajęcia stanowiska przez strony pracowników i strony pracodawców.
Sejm obecnej kadencji nie obsadzał wakatów powstających w Trybunale do marca br. Wówczas wybrał sześcioro sędziów TK - Magdalenę Bentkowską, Dariusza Szostka, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę i Annę Korwin-Piotrowską. Dotychczas jednak do orzekania dopuszczonych zostało dwoje z nich - sędziowie Bentkowska i Szostek - od których prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie. Pozostałych czworo sędziów nie zostało dopuszczonych do orzekania; 9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej złożyli ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. Następnie przekazali pisemne roty ślubowań na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP. Nie objęli jednak urzędów w TK, ponieważ prezes Trybunału Bogdan Święczkowski wskazał, iż wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”. Sytuacja tych czworga sędziów pozostaje wciąż przedmiotem sporu.
W czerwcu na sędziego TK został wybrany Sławomir Patyra, od którego prezydent odebrał pod koniec lipca ślubowanie. Sędzia oświadczył jednak, że nie będzie uczestniczył w jakichkolwiek procedurach związanych z orzekaniem w TK do czasu, aż czworo wybranych w marcu przez Sejm sędziów zostanie dopuszczonych do orzekania. Niedawno na kolejnego, ósmego wybranego w tej kadencji Sejmu, sędziego Trybunału wybrany został Maciej Berek. Zgłoszenie jego kandydatury przez grupę posłów klubu KO wywołało wiele kontrowersji.
W ubiegły poniedziałek Berek wskazywał, że w kwestii jego ślubowania trzeba zaczekać do połowy września, wtedy - jak mówił - okaże się, co prezydent zrobi w tej sprawie. Kadencja sędziego Justyna Piskorskiego, w miejsce którego wybrany został Berek, upływa 18 września. (PAP)
ef/ rbk/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu