Były wiceminister sprawiedliwości, mecenas Michał K., który został wczoraj, 9 maja 2018 roku, zatrzymany w związku ze śledztwem w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie wyłudzili ponad 700 milionów złotych VAT usłyszał zarzut tzw. prania brudnych pieniędzy w celu osiągnięcia znacznej korzyści majątkowej (art. 299 par. 1 kodeksu karnego w związku z art. 299 par. 6 kodeksu karnego). Przestępstwo to zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.
Reklama

Prokuratura Regionalna w Białymstoku przedstawiła zarzuty także Robertowi R. – udział w zorganizowanej grupie przestępczej (art. 258 par. 1 kodeksu karnego) oraz doprowadzenie do złożenia urzędom skarbowym nieprawdziwych deklaracji podatkowych, wskutek czego doszło do uszczuplenia należności w podatku VAT na kwotę prawie 700 milionów złotych (art. 18 par. 3 kodeksu karnego w związku z art. 56 par. 1 kodeksu karnego skarbowego i inne).

Po zakończeniu wszystkich czynności procesowych z udziałem podejrzanych prokurator podejmie decyzje w zakresie zastosowania wobec nich środków zapobiegawczych.

Były wiceminister sprawiedliwości osiągnął znaczną korzyść majątkową.

Dzisiejsze czynności Prokuratury Regionalnej w Białymstoku i Centralnego Biura Śledczego Policji Zarząd w Białymstoku mają związek z prowadzonym od października 2015 roku śledztwem dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej, która zajmowała się wyłudzaniem nienależnego podatku VAT, wprowadzając do obrotu paliwa płynne. Na przestępczej działalności grupy Skarb Państwa stracił prawie 700 milionów złotych.

Główni inicjatorzy i kierownicy grupy przestępczej zostali zatrzymani już 8 lutego 2017 roku, a Generalny Inspektor Informacji Finansowej dokonał blokady rachunków bankowych firm zaangażowanych w proceder uszczuplenia podatku VAT, w tym polskiego oddziału brytyjskiej spółki. Mimo to, jak ustalono w dalszym etapie postępowania, mecenas Michał K. już w kilka godzin po tych zatrzymaniach przyjął na konto swojej kancelarii adwokackiej 300 tysięcy złotych z rachunku tej spółki, które następnie w kwocie 210 tysięcy złotych przekazał na swój rachunek osobisty. Następnego dnia, 9 lutego 2017 roku, na rachunek kancelarii Michała K. wpłynął jeszcze przelew w wysokości 1 miliona złotych. Środki te zostały przekazane na rachunek pomocniczy kancelarii, tytułem „depozytu adwokackiego zgodnie z umową z dnia 6 lutego 2017 roku”, przy czym umowa ta została antydatowana i powstała najwcześniej w dniu 8 lutego 2017 roku, już po zatrzymaniach zleconych przez Prokuraturę Regionalną w Białymstoku i po ustanowionych blokadach rachunków bankowych.