Jak poinformowało w środę biuro pomorskiego senatora Sławomira Rybickiego (PO), stanowisko pomorskich parlamentarzystów zostało tego dnia przesłane drogą elektroniczną do kancelarii premiera Mateusza Morawieckiego.

Autorzy listu wyrazili stanowczy sprzeciw wobec „planowanego przejęcia spółek należących do Grupy Kapitałowej Lotos przez Grupę Kapitałową PKN Orlen”. „Zważywszy na podpisany przez Ministerstwo Energii i PKN Orlen list intencyjny w przedmiotowej sprawie - wzywamy do zaprzestania wszelkich prac i decyzji mających na celu realizację tego projektu” – napisano w liście.

Podkreślono w nim, że Grupa Lotos S.A. „ma strategiczne znaczenie dla rozwoju gospodarczego Pomorza, jak i jakości życia mieszkańców regionu".

Reklama

"Jest niezwykle ważnym elementem polityki zrównoważonego rozwoju ekonomicznego Polski, bardzo aktywnie i wielopłaszczyznowo prowadzi działania społecznej odpowiedzialności biznesu, jest jednym z liderów inwestowania w innowacje i rozwoju nowoczesnych technologii, współpracuje z wieloma innymi pomorskimi przedsiębiorstwami zwiększając wzrost gospodarczy, a odprowadzane przez spółkę podatki stanowią istotną część budżetu regionu oraz miasta Gdańska” - czytamy w liście.

Zdaniem parlamentarzystów planowane przejęcie „spowoduje także ograniczenie konkurencji, które może skutkować wzrostem cen paliw, kosztem interesu konsumentów i konkurencyjności polskiej gospodarki”.

Reklama

W liście zaapelowano "o zaprzestanie działań zmierzających do centralizacji życia gospodarczego, zaniechanie prac nad konsolidacją wpływającą na pogorszenie jakości i efektywności prac tych spółek oraz zachowanie samodzielności Grupy Kapitałowej Lotos S.A.”.

Pod listem podpisali się senatorowie PO: Sławomir Rybicki, Bogdan Borusewicz, Leszek Czarnobaj i Kazimierz Kleina oraz posłowie PO: Tadeusz Aziewicz, Marek Biernacki, Jerzy Borowczak, Małgorzata Chmiel, Zbigniew Konwiński, Henryka Krzywonos-Strycharska, Sławomir Neumann, Kazimierz Plocke i Agnieszka Pomaska, Adam Korol, Stanisław Lamczyk, Grzegorz Furgo a także posłanka Nowoczesnej Ewa Lieder. Do apelu dołączyli też europosłowie PO Janusz Lewandowski i Jarosław Wałęsa.

27 lutego PKN Orlen ogłosił, że podpisał ze Skarbem Państwa list intencyjny w sprawie przejęcia kontroli kapitałowej nad Grupą Lotos w drodze nabycia bezpośrednio lub pośrednio minimum 53 proc. akcji Lotosu.

"Zgodnie z założeniami stron listu intencyjnego, celem transakcji jest stworzenie silnego, zintegrowanego koncernu zdolnego do lepszego konkurowania w wymiarze międzynarodowym, odpornego na wahania rynkowe m.in. poprzez wykorzystanie synergii operacyjnych i kosztowych pomiędzy PKN Orlen i Grupą Lotos" - informował płocki koncern. Cytowany w komunikacie prasowym prezes PKN Orlen Daniel Obajtek podał, że proces konsolidacyjny "potrwa około roku".

Na początku marca prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i marszałek woj. pomorskiego Mieczysław Struk zaapelowali do premiera Morawieckiego o "wycofanie się z pomysłu nieprzemyślanego i złego w skutkach przejęcia" Grupy Lotos przez PKN Orlen. W liście przesłanym szefowi rządu zwrócili uwagę, że przejęcie to oznaczać będzie zwolnienia i redukcję miejsc pracy. Wskazano też, że efektem przejęcia Grupy Lotos może być obniżenie konkurencji na rynku paliw w Polsce, a w rezultacie wzrost cen paliw oraz produktów i usług.

Przeciwko połączeniu Orlenu i Lotosu zaprotestowali w ub. tygodniu radni Gdańska - głównie reprezentujący PO. Na nadzwyczajnej sesji przegłosowali oni treść apelu, w którym podkreślili, że "Grupa Lotos ma strategiczne znaczenie dla rozwoju gospodarczego Gdańska i województwa pomorskiego".

Zwrócili również uwagę na "znaczącą aktywność spółki oraz spółek z Grupy Lotos w obszarze działań społecznych oraz mecenat kultury i sportu na terenie woj. pomorskiego". "Kolosalne znaczenie dla gospodarki Pomorza ma szeroki zakres kooperacji Grupy Lotos S.A. z wieloma gdańskimi i pomorskimi firmami, w tym outsourcing usług, co w znacznym stopniu przyczynia się do wzrostu gospodarczego miasta i województwa" - napisali radni. (PAP)

autor: Anna Kisicka