Osiecki: Obowiązkowa lektura dla opozycji

15 stycznia 2018

W „Ojcu chrzestnym”, książce tak samo o mafii, jak i o polityce, don Corleone poucza syna, że „nie ma w życiu większej naturalnej korzyści niż przecenianie przez wroga naszych wad, poza niedocenianiem przez przyjaciela naszych zalet”. Tymczasem w zeszłym tygodniu większa część opozycji doprowadziła do absurdalnej sytuacji, w której polityczny przeciwnik nie docenił jej wad, a sympatycy przecenili zalety. Właściwie okazało się, że są tylko wady.

Nie chodzi o to, że przepadł obywatelski projekt liberalizacji przepisów antyaborcyjnych, a raczej o to, że opozycja była kompletnie zaskoczona rozwojem wypadków. To Prawo i Sprawiedliwość kontrolowało sytuację. Czołówka polityków tej partii, konkretnie jedna czwarta klubu parlamentarnego, zagłosowała za dalszą pracą nad dokumentem, by dowieść, że szanuje obywatelską inicjatywę. Opozycja ewidentnie dała się zaskoczyć, ale nie tym, że projekt upadł, bo z tym się liczyła, lecz tym, że to ona została obarczona za to winą. I od tej pory zaczęła popełniać błąd za błędem.

Po pierwsze, nie miała czytelnego przekazu wobec inicjatywy „Ratujmy kobiety”. Ani Platforma, ani Nowoczesna nie mogły się zdecydować, jak podejść do sztandarowego projektu lewicy, nie tylko wywracającego obecny kompromis aborcyjny, ale idącego stanowczo za daleko. Bo jak inaczej określić rozwiązanie pozwalające nastolatce powyżej 15. roku życia na samodzielną decyzję w sprawie przerwania ciąży. Możemy sobie wyobrazić sytuację, gdy para wpadnie i dziewczyna namówiona przez chłopaka usunie ciążę, by nie zdenerwować rodziców. Może ci mogliby udzielić jej wsparcia, a w myśl projektu nie muszą się nawet o niczym dowiedzieć. To rozwiązanie jest głupie, nieodpowiedzialne, może prowadzić do tragedii, więc nie ma powodu, by je popierać. Nie był to projekt ratowania kobiet, a raczej liberalizacji aborcji. Więc opozycja miała podstawy, by go nie popierać, które można było przedstawić publicznie. Tak zresztą zrobiły PSL czy Kukiz’15.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png