Mastodon zamiast Twittera? Gdy ptaszek zawodzi, do gry wchodzi mamut [OPINIA]

media społecznościowe Mastodon Twitter Facebook WhatsApp Discord
<p>Mastodon&nbsp;działa jednak nieco inaczej niż Twitter. Podstawową różnicą jest prawdziwa decentralizacja</p>shutterstock
9 listopada 2022
aktualizacja 9 listopada 2022

Twitter w ciągu ostatnich lat stał się ważną platformą opiniotwórczą, umożliwiającą komunikację wielu środowiskom. Nieprzewidywalne nowe władze sprawiły, że nad tym medium gromadzą się czarne chmury.

Wielu użytkowników obawia się o stabilność i sceptycznie patrzy na zmiany. Jakie? Na przykład ryzyko systemowego promowania tych, którzy mają płatne subskrypcje, i wygaszanie tych, którzy nie płacą. Ludzie na całym świecie zaczynają się zabezpieczać. Robią to nogami. Migracja idzie w stronę Mastodona. Jego twórca Eugen Rochko już doczekał się artykułu i wywiadu w tygodniku „Time”. Mówił tam, że Mastodon w istocie umożliwia demokratyzację debaty społecznej. Fala idzie do przodu, a liczba użytkowników przekroczyła 6 mln. Sekretem odporności ma być prawdziwa decentralizacja.

Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png