W ciągu dwóch lat może być gotowa wstępna wersja systemu obrony powietrznej krótkiego zasięgu – stwierdził tydzień temu w Sochaczewie minister obrony Antoni Macierewicz. Dodał, że w kwestii wyboru pocisków rozmowy prowadzone są głównie z Brytyjczykami – można to było przeczytać na portalu Defence24.pl. W uproszczeniu chodzi o system, który zajmowałby się głównie przechwytywaniem nieprzyjacielskich pocisków.
Te deklaracje wydały się dobrym żartem, o którym szybko zapomniałem. Ale w poniedziałek minister w podobnym tonie wypowiedział się w radiowej Jedynce. – Narew będzie gotowa w 24 miesiące, jak mówią przedstawiciele przemysłu, od podpisania umowy – stwierdził polityk i wskazał, że to podobny termin jak z dostawą amerykańskich rakiet Patriot. Widać więc, że minister się w czwartek nie przejęzyczył, więc nad jego słowami warto się pochylić.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.