Stonesi przymierzają się do trasy koncertowej. "Nasz czas nie minął"

Paul McCartney i Mick Jagger w pociągu na Euston Station w Londynie. 25 sierpnia 1967 r.
Paul McCartney i Mick Jagger w pociągu na Euston Station w Londynie. 25 sierpnia 1967 r.Getty Images / fot. Victor Blackman/Hulton Archive/Express/Getty Images
3 grudnia 2023

Dzięki technologii umożliwiającej komputerowi nauczenie się cudzego głosu udało się wyizolować wokal Johna Lennona i go poprawić. W efekcie dostaliśmy piosenkę, której miało nie być.

Wystarczyła jedna dekada, aby czterech chłopaków z Liverpoolu – John Lennon, Paul McCartney, George Harrison i Ringo Starr – dorobiło się statusu legendy za życia. Co piosenka, to przebój. Każda nowa płyta to od razu bestseller. Gdyby nie królowie melodii, popkultura pewnie nigdy by tak nie eksplodowała. Aż nagle, po dziesięciu latach grania, wspólna przygoda dobiegła końca. W kwietniu 1970 r. McCartney przyznał, że zespół nie ma żadnych planów na przyszłość. Miesiąc później na rynku ukazała się ostatnia płyta The Beatles „Let It Be” – i każdy z panów poszedł swoją drogą. Paul z żoną Lindą założyli zespół Wings, John z Yoko Ono stworzyli własny Plastic Ono Band, pozostała dwójka też znalazła sobie miejsce na scenie w różnych projektach. Kiedy w 1980 r. w Nowym Jorku został zastrzelony Lennon, nadzieje na powrót The Beatles w legendarnym składzie już całkiem wygasły. A jednak czterej członkowie zespołu nieoczekiwanie wrócili w tym roku z nową piosenką – „Now and Then”.

Pozostało 93% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.