Ta książka nie jest przełomowa, nie wyrzuci czytelnika z zastanych torów myślowych ani też nie pokaże fundamentalnie odmiennego punktu widzenia. Ale proszę mnie źle nie zrozumieć: „Nowy porządek globalny” Bartłomieja Radziejewskiego nie jest lekturą słabą ani banalną. To rzecz całkiem niezła. Nawet jeśli bez fajerwerków, to wartościowa i momentami pouczająca.
„Nowy porządek...” ma dwa mocne momenty. Pierwszym jest bardzo poważne potraktowanie realistycznej szkoły myślenia o geopolityce oraz stosunkach międzynarodowych. Realizm, tradycja wpływowa, przeciwstawia się z jednej strony idealizmowi – preferowanemu zwłaszcza przez liberałów – a z drugiej tradycjom myślenia w kategoriach deterministycznych, choćby marksizmowi. Wielcy realiści kładli nacisk na takie cechy stosunków międzynarodowych jak naturalny stan anarchii/braku reguł i egoizm jako główny motor napędowy działania państw, które były, są i będą głównymi aktorami geopolitycznej gry. Radziejewski też jest realistą. O czym wie każdy, kto śledzi jego publikacje oraz wystąpienia. Nie inaczej jest w tej książce. Autor idzie w niej konsekwentnie realistycznym szlakiem. Wedle takiego klucza interpretując sytuację międzynarodową.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.