Główny przekaz tej książki Timothy’ego R. Clarka da się sprowadzić do awokado. Lub innego owocu z dużą i twardą pestką otoczoną przez miąższ. Gdzieś około strony 20 znajdziecie w „Postaw na charakter i kompetencje” nawet odpowiedni szkic.
Ten rysunek to sedno koncepcji przywództwa Clarka. Pochodzący z mormońskiego stanu Utah amerykański autor uważa, że składają się na nie dwa kluczowe elementy. Na zewnątrz jest miąższ kompetencji. To od tej strony przywódcę poznaje większość obserwatorów. To przez pryzmat kompetencji oceniają go inni – podwładni, rywale, sojusznicy. I to na rażącym braku kompetencji najłatwiej przywódcy zaprzepaścić szansę na skuteczne „wywieranie wpływu”. Co zdaniem Clarka jest (a przynajmniej powinno być) celem każdego przywództwa. Ale same kompetencje to nie wszystko. Właśnie dlatego nie wystarczy zatrudnić najlepszego eksperta od danego zagadnienia i oczekiwać, że zdziała cuda. Bo tak naprawdę liczy się zdolność przekładania swojej wiedzy, umiejętności i doświadczenia na rzeczywistość.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.