„Porachunki” to bardzo przeciętna komedia sensacyjna, która potwierdza, że kino Luca Bessona już dawno straciło jakiekolwiek znaczenie.
Ponad dekadę temu zadeklarował, że skończy reżyserską karierę po nakręceniu dziesięciu filmów. Ta wypowiedź dawno odeszła w zapomnienie. Luc Besson złamał swoją obietnicę i właściwie nie ma w tym nic złego. Pozostaje jedynie pytanie, dlaczego – poza oczywistymi względami finansowymi – się na to zdecydował. Przez ostatnie 15 lat Francuzowi udało się skutecznie zniszczyć to, co osiągnął na początku swojej kariery. „Porachunki” – piętnasty film w jego reżyserskim dorobku – to kolejna niepotrzebna produkcja.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.