"Kamerdyner" - recenzja

"Kamerdyner" Oprah Winfrey, Forest Whitaker
"Kamerdyner" Oprah Winfrey, Forest WhitakerMedia / ANNE MARIE FOX
31 grudnia 2013

Będzie kolejny Oscar dla Foresta Whitakera? Gdy amerykańscy krytycy nieśmiało wróżą laury dla aktora, prezydent Barack Obama po pokazie „Kamerdynera” nie mógł się nachwalić kreacji Oprah Winfrey.

Istotnie, największa osobowość amerykańskiej telewizji dowiodła, że aktorstwo ma we krwi. Obsada filmu Lee Danielsa jest zresztą imponująca. Na ekranie pojawiają się znane gwiazdy muzyki pop: Mariah Carey i Lenny Kravitz, ale też cała plejada aktorskich znakomitości: Robin Williams, Vanessa Redgrave, Jane Fonda, Alan Rickman, Liev Schreiber i wielu innych. Błędem byłoby jednak sądzić, że „Kamerdyner” jest tylko paradą wielkich gwiazd show-biznesu. To przede wszystkim spójna i dobrze skonstruowana opowieść o walkach rasowych i burzliwych przemianach społecznych w XX-wiecznej Ameryce. W pewnym momencie główny bohater wspomina z goryczą, że choć tyle mówi się o obozach koncentracyjnych w Europie, mało kto pamięta, że na południu Stanów obozy istniały od stuleci. Sprawa ludobójstwa, jakiego biali dopuścili się na czarnych, przez dziesięciolecia była elementem zbiorowego wyparcia.

Pozostało 69% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.