"Ani słowa więcej" - recenzja

"Ani słowa więcej" James Gandolfini, Julia Louis-Dreyfus
"Ani słowa więcej" James Gandolfini, Julia Louis-DreyfusMedia
3 grudnia 2013

„Ani słowa więcej” to niby zwyczajna komedia romantyczna, tyle że jej bohaterowie nie są podlotkami, bliżej im do pięćdziesiątki.

Eva i Albert są rozwodnikami, nie szukają nowych związków, a jednak od razu między nimi zaiskrzy, gdy poznają się na jakiejś nudnej imprezie. Wszystko układa się między nimi koncertowo, do czasu gdy Eva – przez przypadek zresztą – zaprzyjaźnia się z byłą żoną Alberta, o czym na wszelki wypadek swojego kochanka poinformować nie zamierza. Dalej sprawy potoczą się w łatwy do przewidzenia sposób, ale przecież od komedii romantycznych specjalnych zaskoczeń zazwyczaj nie oczekujemy. Gatunkowa przynależność filmu Nicole Holofcener ma tu zresztą mniejsze znaczenie: „Ani słowa więcej” to przede wszystkim ostatnia pierwszoplanowa rola w dorobku Jamesa Gandolfiniego.

Pozostało 58% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.