Skazańcy białego człowieka. Rdzenni mieszkańcy upominają się o swoje

Obozowisko Washakiego, południowe podnóża gór Wind River w stanie Wyoming, 1870 r.
<p>fot. American Heritage Center/University of Wyoming</p>nieznane
16 lipca 2021

Aż dziw, że nie wszyscy rdzenni mieszkańcy USA wyginęli poddani systemowej eksterminacji. Dziś głośno upominają się o swoje

Od wielu tygodni nie tylko Kanada płonie z oburzenia za sprawą szczątków wydobywanych spod ziemi przy szkołach, które niegdyś miały zmienić indiańskie dzieci w „cywilizowanych ludzi”. Już sześć lat temu kanadyjska Komisja Prawdy i Pojednania nazwała działalność ośrodków prowadzonych na zlecenie rządu przez Kościoły protestanckie oraz Kościół katolicki „kulturowym ludobójstwem”. To, co wydostaje się na światło dzienne w Kanadzie, to jednak drobny szczegół w porównaniu z tym, jak wyglądało pod koniec XIX w. ostateczne rozwiązywanie problemów z Indianami w Stanach Zjednoczonych. Śmiało można to nazwać ludobójstwem, acz niekoniecznie „kulturowym”.

Na początek eksterminacja

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.