Po raz pierwszy oglądałem ten film na festiwalu w Montrealu. Byłem członkiem jury krytyki i właśnie od nas „Druga strona muru”, film o konsekwencjach ucieczki z NRD do Berlina Zachodniego, otrzymał główną nagrodę. Pamiętam rozmowy z kolegami z jury, Francuzem, Japonką i Argentyńczykiem. „To dla nas egzotyka, ale przecież ty znasz to wszystko lepiej, mieszkałeś w tym rejonie, żyłeś tam”. To prawda, mieszkałem, ale z naszej perspektywy egzystencja w NRD pokazana w filmie Christiana Schwochowa w porównaniu z nami wydaje się upiornym koszmarem.
Autopromocja
Pozostało 83% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 83% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.