Czas wolny był w PRL jedną z głównych zdobyczy podnoszącego się z wojny społeczeństwa. Ale ludzie musieli się nauczyć, jak z niego korzystać.
Jaki był PRL? Odpowiedź na to pytanie okazuje się trudniejsza, niżby się mogło wydawać. Pamięć społeczna nie jest historiografią – nie musi i nie chce trzymać się reguł metodologii i obiektywizmu, kieruje się sentymentem lub niechęcią, silnymi emocjami, z czasem zaś obojętnieje, cukruje się, ustala – i wtedy nawet najbardziej wstrząsające fakty nie są w stanie jej poruszyć. Im więcej wiemy – bo historycy wciąż pracują – tym mniej nas to obchodzi. Sposobem ożywienia pamięci jest ucieczka od historii politycznej ku społecznej.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Powiązane
