Historia nie pozwala Berlinowi na otwartą krytykę rządu w Warszawie. Tę funkcję ma spełnić Francja.
Celem nowego impulsu, który chce dać Unii Europejskiej Emmanuel Macron, jest wzmocnienie strefy euro. Nowa Wspólnota według Paryża ma być jednak budowana w wąskim gronie i bez Polski. Izolowaniem rządu Beaty Szydło ma się zająć właśnie Francja. Berlin nie będzie brał w tym procesie aktywnego udziału. Jednak równocześnie nie będzie przeszkadzał Macronowi. Temat reparacji mógł do pewnego stopnia antycypować pojawienie się takiego stylu polityki.
– Nie podoba nam się polska polityka, ale nie możemy jej otwarcie krytykować – mówią nieoficjalnie współpracownicy Angeli Merkel. Kanclerz RFN nie krytykuje Polski tak, jak robi to od dwóch lat Bruksela czy od pół roku prezydent Emmanuel Macron. W Berlinie prowadzony jest biznes jak zawsze. Pozornie.