Oficer Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) zginął w wybuchu samochodu w okolicach miasta Konstantynówka w obwodzie donieckim, niedaleko linii podziału w konflikcie z prorosyjskimi separatystami w Donbasie – poinformowała w środę SBU.
Reklama

Do zdarzenia doszło dzień wcześniej; zabity to pułkownik Jurij Wozny.

"Wstępna przyczyna śmierci to wysadzenie w powietrze samochodu" – podało biuro prasowe SBU, które przekazało, że w wyniku eksplozji ranne zostały trzy inne osoby. Według mediów w pojeździe, w którym zginął Wozny, znajdowało się czworo ludzi. Gazeta internetowa "Ukrainska Prawda" napisała, że byli wśród nich pracownicy kontrwywiadu SBU.

Jest to już drugi w ciągu ostatniej doby zamach na przedstawiciela ukraińskich służb mundurowych zaangażowanego w konflikcie w Donbasie.

We wtorek w godzinach porannych w wyniku eksplozji samochodu w Kijowie zginął pułkownik Głównego Zarządu Wywiadu Sił Zbrojnych Ukrainy Maksym Szapował. Prasa pisała, że dowodził on jedną z jednostek specjalnych wywiadu wojskowego.

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksandr Turczynow oświadczył po śmierci Szapowała, że są podstawy, by twierdzić, że za jego zabójstwem stoją rosyjskie służby specjalne. "Celem tego aktu terrorystycznego jest zastraszenie społeczeństwa i destabilizacja sytuacji w państwie" – powiedział Turczynow.