Powraca do nas miniatura o wybitnych walorach artystycznych - mówił wicepremier, minister kultury Piotr Gliński podczas przekazania do Muzeum Narodowego we Wrocławiu "Portretu damy" utraconego podczas wojny i odzyskanego dzięki współpracy resortu i FBI.

"Mamy szczęśliwy powrót tej pięknej miniatury do polskich zbiorów publicznych. Nie byłby on możliwy, gdyby nie wieloletnia współpraca polsko-amerykańska w zakresie restytucji dóbr kultury. Miniatura ta mimo niewielkich rozmiarów prezentuje niezwykłą wartość dla polskich zbiorów publicznych. Jest to bowiem dopiero drugie dzieło tej wybitnej artystki w rodzimych kolekcjach muzealnych (...) +Portret damy+, mimo że osoba portretowana pozostaje dla nas ciągle anonimowa, to dzieło o wybitnych walorach artystycznych" - mówił minister.

Obraz z 1833 r. przedstawia popiersie nieznanej damy na tle obłoków. Jego autorką jest Aimee Zoe Lizinka de Mirbel, oficjalna malarka dworu Ludwika XVIII. Miniaturę podarowała w 1900 r. Śląskiemu Muzeum Przemysłu Artystycznego i Starożytności we Wrocławiu osoba prywatna. W 1926 r. trafiła do nowej filii placówki - Muzeum Zamkowego. Podczas wojny administracja niemiecka ewakuowała ją do składnic na terenie Dolnego Śląska. W 1945 r. po wkroczeniu administracji polskiej okazało się, że ostatnia z tych składnic wraz z zawartością spłonęła, więc obraz uznano za zaginiony i zarejestrowano w bazie strat wojennych Ministerstwa Kultury.

Reklama

We wrześniu 2013 r. resort znalazł dzieło na stronie internetowej poświęconej miniaturom. Ustalono, że jest w prywatnej kolekcji amerykańskiej i podjęto rozmowy w sprawie jego zwrotu. Nie przyniosły rezultatu, więc w kwietniu 2016 r. MKiDN zwróciło się o pomoc do biura FBI w Warszawie. Dzięki działaniom Federalnego Biura Śledczego obraz odzyskano.

"Dzieło po ponad 70 latach powraca dziś do wrocławskich zbiorów. Od 1943 r. jego losy spowija tajemnica. Nasi specjaliści śledzą to, co się dzieje na rynku dzieł sztuki, w internecie, co można identyfikować, dlatego te nasze wysiłki są w miarę efektywne i taki był też początek odzyskiwania tej miniatury (...) Okazało się, że dzieło zostało nabyte przez kolekcjonera w jednym z paryskich antykwariatów" - wyjaśnił.

"Odzyskanie +Portretu damy+ to kolejny sukces ministerstwa, oczywiście w tym przypadku we współpracy z FBI, dzięki której dotąd udało się także odzyskać m.in. czapkę więźnia z Majdanka i XVII-wieczny kielich mszalny" - dodał minister kultury.