Tejchman: Gimbaza bawi się w politykę

Marek Tejchman
Marek TejchmanDGP / Wojtek Gorski
11 stycznia 2017

Czteroletnie gimnazjum nie jest zagrożone. Prezydent go nie zlikwiduje. Nie rozwiąże, nawet jeżeli najważniejszy roczny test – uchwalenie budżetu – został zaliczony z przymrużeniem oka.

Posłowie na poziomie gimnazjum i polityczny spór przypominający żenujący film dla młodzieży. To wszystko byłoby zabawne, gdyby nie rzeczywistość, która dzieje się poza piaskownicą. Strategiczne zagrożenie ze strony Rosji, a przede wszystkim – mający bezpośredni wpływ na miliony polskich obywateli i setki tysięcy przedsiębiorców – pełzający rozpad Unii Europejskiej. Groźba ograniczenia dostępu do najważniejszego rynku eksportowego. Ryzyko zakwestionowania całego dotychczasowego modelu rozwoju gospodarczego. Stoczenie się w geopolityczną szarą strefę. Mamy przed sobą perspektywę ruchów tektonicznych na rynku finansowym. Polska musi odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytania o miejsce w Europie i znaleźć sposób na stworzenie nowego modelu rozwoju gospodarczego. Musimy poradzić sobie z wyzwaniami ekologicznymi, medycznymi, edukacyjnymi i wieloma innymi.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.