Sprawa dotyczyła odszkodowania za wypadek, jakiemu uległa Agnieszka Z. 23 stycznia 2013 r. Tego dnia kobieta wracała po południu z pracy. Niedaleko domu poślizgnęła się i upadła, doznając poważnego złamania ręki z przemieszczeniem kości. Przed sklepem, gdzie doszło do wypadku, śnieg ani lód nie były odgarnięte.
Dlatego Agnieszka Z. skontaktowała się z właścicielem budynku. Ten poinformował ją o dysponowaniu stosownym ubezpieczeniem i zaproponował skierowanie żądań bezpośrednio do towarzystwa ubezpieczeniowego A.
Autopromocja
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
