Zmiany wprowadzone po aferze wizowej mogą zniweczyć wieloletnie starania o umiędzynarodowienie szkolnictwa wyższego – ostrzegają rektorzy.
Rząd chce ograniczyć zjawisko wykorzystywania wiz studenckich przez cudzoziemców, których rzeczywistym celem pobytu może być świadczenie pracy lub emigracja do innych państw strefy Schengen. Tak wynika z projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wyeliminowania nieprawidłowości w systemie wizowym. Od kandydatów będzie wymagana m.in. znajomość języka, w którym odbywa się kształcenie, na poziomie co najmniej B2. Ponadto rektor uczelni lub kierownik innej jednostki prowadzącej studia będzie musiał zawiadomić konsula, który wydał cudzoziemcowi wizę, o niepodjęciu przez tę osobę studiów.
Choć uczelnie widzą potrzebę wyeliminowania nadużyć, to z wieloma zaproponowanymi rozwiązaniami się nie zgadzają. Tak wynika z uwag przesłanych w trakcie konsultacji publicznych przez Konferencję Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) oraz Konferencję Rektorów Zawodowych Szkół Polskich (KRZaSP). Już weryfikacja cudzoziemców, którzy starają się o wizę studencką w Polsce przez konsulaty, jaką wprowadził pod koniec lipca szef MSZ Radosław Sikorski, spowodowała spadek składanych aplikacji i wzrost odmów wydania wiz studenckich do Polski.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.