Część placówek niepublicznych nie chce przystępować do rządowego programu. Bo stawki są niskie, a zapisy w konkursach niejasne
Tylko desperat się na to zdecyduje – tak program „Przedszkole za złotówkę” ocenia Sławomir Szymczak, szef Pomorskiego Stowarzyszenia Przedszkoli Niepublicznych. Jak przekonuje, prywatne placówki planują bunt. Wiele z nich już dziś deklaruje, że nie będzie startowało w konkursach ogłaszanych przez gminy. To może postawić samorządy w trudnej sytuacji. Jeśli nie zapewnią miejsc w przedszkolach dla wszystkich uprawnionych dzieci, rodzice będą mogli skarżyć się na włodarzy do wojewody.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.