Bezrobotni i emeryci zastąpią strajkujących nauczycieli. Miasta i kuratoria szukają chętnych

Miasta i kuratoria szukają chętnych do nadzorowania egzaminów i przygotowują miejsca, gdzie dzieci znajdą opiekę. Dla wszystkich nie wystarczy.

– Dzwonili do mojego 87-letniego ojca, czy przyjdzie pilnować dzieci podczas egzaminu – mówi jeden z nauczycieli. Ojciec – lojalny wobec strajkujących młodszych kolegów – odmówił. W jednym z warszawskich gimnazjów dyrekcja także szukała wsparcia u swoich byłych pracowników. Odmówili. – Emerytów? To chyba na cmentarzu będą szukać – podsumowuje dyrektorka jednej z krakowskich placówek. U niej większość personelu popiera strajk. Choć nie we wszystkich szkołach jest kłopot ze znalezieniem zastępców, to problem – jeśli dojdzie do strajku – w skali kraju może być duży.

Pozostało 89% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.