Konsekwencje za fałszywe opinie poniesie tylko przedsiębiorca

Odroczone płatności są popularne przy płatnościach w sklepach internetowych
Sprzedawcy komentarzy oferują przychylne opinie na takich platformach, jak Google Maps, Facebook, InstagramShutterStock
28 lutego 2023

Kupowanie internetowych opinii na swój temat może skutkować odpowiedzialnością przed Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dotyczy to jednak wyłącznie przedsiębiorców, a nie np. lekarza zatrudnionego na podstawie umowy o pracę.

 

Przed tygodniem opisaliśmy zjawisko handlu fałszywymi opiniami na temat usług i produktów („Kupiona opinia przyniesie sprzedawcy tylko kłopoty” – DGP nr 36/2023). Zwalcza je prezes UOKiK, a dyrektywa Omnibus sprawiła, że „zamieszczanie lub zlecanie zamieszczania innej osobie nieprawdziwych opinii lub rekomendacji konsumentów” od 1 stycznia 2023 r. znalazło się na czarnej liście z ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2070 ze zm.). Mimo to sprzedaż opinii konsumenckich trwa, bez trudu znaleźliśmy trzy spółki zarejestrowane przez obywateli Polski w Wielkiej Brytanii, które świadczą takie usługi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.