Kupowanie internetowych opinii na swój temat może skutkować odpowiedzialnością przed Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dotyczy to jednak wyłącznie przedsiębiorców, a nie np. lekarza zatrudnionego na podstawie umowy o pracę.
Przed tygodniem opisaliśmy zjawisko handlu fałszywymi opiniami na temat usług i produktów („Kupiona opinia przyniesie sprzedawcy tylko kłopoty” – DGP nr 36/2023). Zwalcza je prezes UOKiK, a dyrektywa Omnibus sprawiła, że „zamieszczanie lub zlecanie zamieszczania innej osobie nieprawdziwych opinii lub rekomendacji konsumentów” od 1 stycznia 2023 r. znalazło się na czarnej liście z ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2070 ze zm.). Mimo to sprzedaż opinii konsumenckich trwa, bez trudu znaleźliśmy trzy spółki zarejestrowane przez obywateli Polski w Wielkiej Brytanii, które świadczą takie usługi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.