Resort przyznaje: W sądach nie jest dobrze

prawo3
Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest „wysoki wpływ spraw w proporcji do liczby orzeczników i co z tym związane, rosnące ich obciążenie”. ShutterStock
6 listopada 2018

Czas trwania postępowania sądowego się wydłużył, a pozostałości wzrosły – przyznaje w odpowiedzi na interpelację jednego z posłów Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości. A to oznacza, że słusznie środowisko sędziowskie od dłuższego czasu alarmuje o pogarszającej się z roku na rok sytuacji w sądach powszechnych.

Z pisma wynika, że najgorzej jest w sądach apelacyjnych oraz w pionie cywilnym w sądach rejonowych. Ale tak naprawdę wszędzie sytuacja się pogorszyła. „Jak wynika z danych statystycznych w zakresie wpływu i pozostałości w sądach apelacyjnych, okręgowych i rejonowych w głównych kategoriach spraw (…) oraz danych odnośnie przeciętnego czasu trwania postępowania w latach 2015–2018 w głównych kategoriach spraw, wydłużył się czas trwania postępowania sądowego (…), wzrosły również pozostałości. Podobnie sytuacja wygląda w pionie gospodarczym” – przyznaje wiceminister Piebiak.

Pozostało 81% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.