Marcin Król: Ani jawne, ani tajne, lecz poufne

Marcin Król
Marcin KrólDGP
10 sierpnia 2011

Wyrok sądu nakazującego ujawnić ekspertyzy, jakimi prezydent dysponował przy podejmowaniu decyzji w sprawie OFE, jest zapewne korzystny ze względu na charakterystyczną dla administracji wszystkich poziomów skłonność do skrywania swoich działań i motywów podejmowanych decyzji.

W demokracji możliwie dużo powinno być jawne, gdyż obywatele powinni mieć możliwie rozległe informacje, aby potem oceniać rządzących, czy to na poziomie gminy, czy to na poziomie państwa. Jednak wyrok ten pozostawia wątpliwość, czy w życiu publicznym nie powinna być dozwolona pewna sfera poufności. Poufności, gdyż nie mamy wahań, że sfera tajna jest dopuszczalna, chociaż tylko w szczególnych okolicznościach.

Pozostało 58% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.