Jerzy Stępień: Niech prezydent już ujawni ekspertyzy

Jerzy Stępień, prawnik, były prezes TK
Jerzy Stępień, prawnik, były prezes TKDGP
16 sierpnia 2011

W życie publiczne wkracza kolejne pokolenie obywateli, dla których władza nie jest od tego, by ukazywać im się z okazji świąt państwowych, ale jest grupą innych obywateli, którym trzeba patrzeć na ręce.

Ciekaw jestem, jak długo będziemy musieli czekać na ujawnienie przez Kancelarię Prezydenta Rzeczypospolitej opinii i ekspertyz wziętych pod uwagę w trakcie procesu decyzyjnego sfinalizowanego podpisem kończącym postępowanie legislacyjne w sprawie zmian w ustawach o OFE. Z ostatnich orzeczeń sądów administracyjnych jednoznacznie wynika, że „ekspertyzy prawne, ekonomiczne i socjologiczne, które zostały sporządzone dla poszerzenia wiedzy prezydenta w społecznie kontrowersyjnej problematyce świadczeń emerytalnych, stanowią informację publiczną”. Chyba trudno o większą precyzję wskazania, co w tym przypadku jest informacją publiczną podlegającą ujawnieniu. Rzecz zresztą wyjaśniona została już dawno; kilka lat temu Naczelny Sąd Administracyjny równie dobitnie orzekł, że „informacją publiczną są nie tylko dokumenty bezpośrednio zredagowane lub technicznie wytworzone przez organ administracji publicznej, (...) ale także te dokumenty, których organ używa do zrealizowania powierzonych mu prawem zadań, nawet gdy prawa autorskie należą do innego podmiotu”(I OSK 517/06).

Pozostało 58% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.