Przez całe lata chodziliśmy nad jezioro, idąc wzdłuż jego brzegu, by dotrzeć do lepszego wejścia do wody – opowiada pani Barbara. – To były prywatne tereny należące do miejscowych rolników i nikt nie robił problemu. W tym roku okazało się, że jedna z działek została sprzedana. Obecny właściciel przybił na drzewie tabliczkę z napisem „teren prywatny” i robi awantury, jeśli się przechodzi nawet nad samą wodą. Mówi, że ogrodzi posesję aż do lustra wody. Czy może tak zrobić? – pyta zmartwiona kobieta.
Nie powinien. Kwestie poruszone przez panią Barbarę reguluje ustawa – Prawo wodne. Rozróżnia ono wody publiczne i prywatne. Na przykład rzeki nazywane w ustawie śródlądową wodą powierzchniową płynącą są wodami publicznymi. Nie wolno więc grodzić ich brzegów, trzeba zapewnić swobodny dostęp do wody.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.