Dożywotnie odbieranie prawa jazdy częściowo odjedzie do lamusa

prawo jazdy
Sąd Najwyższy zwraca uwagę, że wychodzenie z założenia, iż kara jest tym skuteczniejsza, im jest bardziej surow, stanowi przejaw populizmu penalnegoShutterStock
22 lutego 2017

Brak swobody sądu przy karaniu kierowców recydywistów może być niezgodny z konstytucją. Nie zawsze ostateczne pozbawienie uprawnień automobilisty jest adekwatne do popełnionego czynu.

Do takich wniosków doszedł Sąd Rejonowy w Chojnicach i skierował do Trybunału Konstytucyjnego pytanie. Poprosił w nim o zbadanie, czy art. 42 par. 4 kodeksu karnego jest zgodny z ustawą zasadniczą. Przepis ten, dodany do k.k. tzw. ustawą o pijanych kierowcach, obliguje sąd do dożywotniego odbierania prawa jazdy nietrzeźwym kierowcom (Dz.U. z 2015 r. poz. 541), którzy byli już wcześniej skazani za takie lub podobne przestępstwo (patrz: grafika). Kłopot w tym, że ustawodawca nakazał stosowanie art. 42 par. 4 zarówno w przypadku popełnienia poważnych przestępstw materialnych (skutkowych), jak i formalnych (bezskutkowych).

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.