Procedura, której celem jest powierzenie obowiązków orzeczniczych asesorom sądowym, nie przebiegnie gładko. Jak informuje KRS, dokumentacja, jaką w tej sprawie przesłał jej minister sprawiedliwości, ma poważne braki.
Instytucja asesora sądowego została wprowadzona na nowo do porządku prawnego nowelizacją ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury (Dz.U. z 2017 r. poz. 1139). Zgodnie z nią asesorów powołuje minister sprawiedliwości po otrzymaniu od dyrektora Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury listy z nazwiskami absolwentów. Później musi ją przesłać do KRS. I tu pojawił się problem. Rada poinformowała, że przesłana korespondencja zawiera jedynie imienną listę asesorów. Brak jest m.in. informacji z Krajowego Rejestru Karnego oraz od właściwego komendanta policji na temat każdego z nich. Prezydium rady doszło do wniosku, że przewidziany w noweli termin (30 dni) na wyrażenie przez nią sprzeciwu wobec przesłanej listy jeszcze nie zaczął biec. A to oznacza, że cała procedura ulegnie wydłużeniu.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.