Programy informacji prawnej dla sądów tylko z przetargu

Zamówienia z wolnej ręki
Zamówienia z wolnej rękiDGP
1 lutego 2011

Trwa spór dotyczący sposobu kupowania programów informacji prawnej. Urząd Zamówień Publicznych uważa, że konieczne są przetargi. Arbitrzy dopuszczają natomiast tryb z wolnej ręki.

Urzędy, sądy i prokuratury nie wiedzą, co robić przy udzielaniu zamówień na programy informacji prawnej. Urząd Zamówień Publicznych i Krajowa Izba Odwoławcza – dwie najważniejsze instytucje na rynku zamówień publicznych – mają kompletnie różne zdanie w sprawie trybu nabywania programów. UZP stawia na konkurencję. Twierdzi, że konieczne są przetargi i nie wolno stosować zamówienia z wolnej ręki, czyli trybu, w którym umowa jest negocjowana tylko z jednym, dowolnie wybranym wykonawcą. Problem w tym, że zupełnie inne zdanie w tej sprawie mają arbitrzy z KIO. Podważają wyniki kontroli prezesa UZP. W podobnym duchu rozstrzygają też odwołania wykonawców.

Pozostało 84% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.