Kasprzycka: Partolenie w zaciszu gabinetu

To nieprawda, że wszystko się zmienia. Owszem, mamy nowy ustrój, rynek, obyczaje, a za rogiem czyha gender. Ale są sprawy, które się nie zmieniają – ani tysiąc lat temu, ani w PRL, ani dziś.

Jedną z takich żelaznych zasad pozostaje „co wolno wojewodzie...”. Bo czym się władza różni od obywatela? Tym, że obywatel myli się prawie zawsze, a władza – nigdy. Obywatel musi znać terminy i paragrafy, bo każdy błąd przemawia przeciwko niemu. Władza błędy popełniać może, bo odpowiada jedynie przed Bogiem i historią – czyli śpi spokojnie.

Pozostało 68% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.