Niewiedza może stanowić okoliczność łagodzącą dla hazardzisty

1 grudnia 2014

Ostatnio w mediach pojawiły się informacje o akcji aparatu skarbowego wymierzonego w Polaków biorących udział w zagranicznych zakładach bukmacherskich. Muszę przyznać, że jestem jednym z takich graczy. Problem polega na tym, że nie miałem pojęcia, że jest to nielegalne. Czy jeżeli celnicy zapukają i do mnie, będę mógł bronić się brakiem świadomości o naruszaniu przepisów – zastanawia się czytelnik.

Zgodnie z prawem uczestnictwo z terytorium Polski w internetowych zakładach bukmacherskich organizowanych przez firmy, które nie posiadają zezwolenia ministra finansów, jest nielegalne. Grozi za to wysoka grzywna, w skrajnych przypadkach nawet kara więzienia. Można grać jedynie w zakładach prowadzonych przez przedsiębiorstwa posiadające licencję w naszym kraju, a więc płacących tu podatki. Takie podmioty są na rynku cztery, zaś firm oferujących Polakom nielegalne zakłady co najmniej kilkadziesiąt.

Pozostało 80% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.