Źle wykonana proteza podstawą zasądzenia zadośćuczynienia

Dentysta w maseczce
<p>Od wyroku odwołał się pozwany ubezpieczyciel, który uznał przyznaną kwotę zadośćuczynienia za zawyżoną i bezzasadną</p>shutterstock
27 kwietnia 2021

Za cierpienia doznane w wyniku nieprawidłowo przeprowadzonego leczenia dentystycznego, które były długotrwałe i uniemożliwiały normalne funkcjonowanie, należy się zadośćuczynienie – orzekł Sąd Okręgowy w Olsztynie. Uzasadnienie wyroku zostało niedawno opublikowane.

Powódce w 2016 r. w ramach leczenia stomatologicznego zalecono założenie pełnej protezy, w której jednak od samego początku czuła się niekomfortowo. Swoje wątpliwości zgłosiła wówczas lekarce, ta jednak zapewniła, że do protezy trzeba się po prostu przyzwyczaić. Przez rok pacjentka odczuwała ciągły ból szczęki, głowy, miała również problemy ze wzrokiem i szumy w uszach. W końcu, gdy z protezy odpadł jeden z zębów, postanowiła skonsultować się z innymi dentystami, którzy stwierdzili, że proteza została nieprawidłowo wykonana. Wiązało się to nie tylko z dotkliwym dyskomfortem, ale również stanami zapalnymi w jamie ustnej i koniecznością późniejszego usunięcia dwóch zębów, które do tego momentu były zdrowe. Ostatecznie w 2019 r. wadliwa proteza odpadła całkowicie, a powódka zgłosiła szkodę do ubezpieczyciela.

Pozostało 70% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png