Prowadzenie bloga z informacjami o własnym procesie nie daje innym prawa do publikacji wizerunku jego autora – uznał Sąd Najwyższy.
Początkiem sprawy było opublikowanie przed ośmiu laty w dzienniku „Rzeczpospolita” artykułu pt. „Dziedzic była TW”. Opisano w nim sprawę lustracyjną dziennikarki Ireny Dziedzic. W reakcji na tę publikację prezenterka zawnioskowała o wszczęcie wobec niej procedury lustracyjnej. Ostatecznie sąd lustracyjny w II instancji uznał, że Dziedzic nie była tajnym współpracownikiem komunistycznej bezpieki.
Autopromocja
Pozostało 85% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 85% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.