Nie tak łatwo zabrać prawo jazdy za nieudany alkotest

16 czerwca 2015

Kierowca, któremu organ administracji zatrzymał na trzy miesiące prawo jazdy za odmowę poddania się kontroli trzeźwości, ma prawo przedstawić w sądzie swoją wersję zdarzeń. Nawet jeśli osiem pomiarów alkomatem niezbicie pokazało, że mężczyzna nie dmuchał w urządzenie wystarczająco powietrza – wynika z wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

15 lat temu Michael Becker późnym wieczorem podczas jazdy samochodem został zatrzymany przez policję. Funkcjonariusz nakazał mu poddanie się badaniu alkomatem. Po dziewięciu próbach wykonania testu, z których tylko jedna dała ważny wynik, policjant się poddał i potraktował zachowanie kierowcy jako odmowę poddania się kontroli trzeźwości. Becker sugerował wprawdzie, że alkomat jest po prostu uszkodzony, ale funkcjonariusz na samym sobie zademonstrował mu, że urządzenie działa jak należy.

Pozostało 73% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Prawnik.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.