Gdy sądy sięgają do ustawy zasadniczej

prawo
Wykładnia prokonstytucyjna nie budzi większych wątpliwości: wynika wprost z zasady bezpośredniego stosowania konstytucji i niezależnie od sytuacji wokół TK jest obowiązującym sądy nakazem interpretacyjnym.ShutterStock
30 marca 2017

Przed rozproszoną kontrolą konstytucyjności nie ma ucieczki.

W dobie kryzysu konstytucyjnego sądy zmuszone są do odwoływania się do rozwiązań do tej pory rzadziej stosowanych: drugie życie zyskuje zarówno prokonstytucyjna wykładnia przepisów, jak i tzw. rozproszona kontrola ich konstytucyjności, prowadząca do odmowy zastosowania w indywidualnej sprawie regulacji sprzecznej z ustawą zasadniczą. Być może jasną stroną obecnej sytuacji, na co skrycie liczę, będzie wzrost wrażliwości obywatelskiej sądów i pełnomocników procesowych, prowadzący do prawnoczłowieczych rozstrzygnięć, zgodnie z zasadą in dubio pro libertate.

Pozostało 93% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.