Co trzeba zrobić, żeby na pół roku przed wyborami mieć przeciwko sobie PO i PiS zjednoczone, solidarne, mówiące jednym językiem? Sporo. I trzeba przyznać, że spółdzielnie mieszkaniowe nie zmarnowały ostatnich 20 lat.
Konsekwentnie okradały, naciągały lokatorów na zbędne koszty. W kamienicach budowały swoje małe rodzinne imperia. Prezesów, księgowych, nadzorców – z pokolenia na pokolenie żerując na coraz bardziej ubezwłasnowolnionych mieszkańcach, którzy tracili kontrolę nad wydatkami, inwestycjami, własnymi klatkami schodowymi, a w końcu musieli nawet płacić za dokumenty, jakie w ich sprawie spółdzielcy raczyli wypisać. Nic dziwnego, że w podkomisji sejmowej liberalna PO i socjalne PiS ręka w rękę przygotowują projekt ustawy, która da mieszkańcom szansę odebrania zarządom tego, co dawno powinno być ich.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
