Osiągnięcie pełnoletności nie jest równoznaczne z wygaśnięciem prawa do otrzymywania alimentów, ale ocena sytuacji uprawnionego powinna być wówczas bardziej surowa – orzekł Sąd Rejonowy w Olkuszu.
Rodzice powódki rozwiedli się w 2019 r., od tego czasu mieszka ona z matką. Po ukończeniu technikum rozpoczęła kształcenie w szkole policealnej. Na większość zajęć w pierwszym semestrze jednak nie uczęszczała, nie usprawiedliwiała również swoich nieobecności. Oszacowała jednak, że jej miesięczne koszty utrzymania mieszczą się w przedziale od 1,5 do 1,8 tys. zł, wliczając w to wyżywienie, wizyty u lekarzy specjalistów, zakup odzieży i środków czystości. Wskazała, że potrzebuje pieniędzy na zakup książek i opłacenie korepetycji, bo chce przystąpić do egzaminu maturalnego. Z żądaną przez nią kwotą alimentów (1,2 tys. zł) nie zgodził się pozwany. Wskazał, że niedawno przebył udar i znacznie wzrosły jego wydatki na lekarzy. Podniósł również argument, że córka zobowiązała się, że w zamian za udziały w mieszkaniu, zatwierdzone w akcie notarialnym, nie będzie w przyszłości domagała się alimentów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.